GRUDNIOWE MIEJSKIE ROBÓTKI

Zgodnie z obietnicą udało się zrealizować jeszcze w tym roku projekt polegający na ozdobieniu kilkunastu drzewek wokół choszczeńskiej fontanny. Kolorowe „szaliki” podobały się najbardziej najmłodszym co pokazuje, że instalację odebrano żartobliwie i na wesoło (bo taki był główny zamysł akcji). Miejmy nadzieję, że udało się przełamać jesienno-zimowe(?) szarości Choszczna (coś szwankuje Nam ta pogoda). Fajnie, że odbiór Naszej dwumiesięcznej pracy jest tak sympatyczny. Dwanaście ciepłych i energetycznych tub na drzewka dziergało pięć niżej wymienionych osób o rożnym stopniu zaawansowania w ręcznych robótkach. Bo co niektórzy uczyli się dopiero co to „lewe i prawe” oczko :-) Czy widać, że wśród „druciarzy” mamy perełkę płci przeciwnej?

Kolejność przypadkowa: Marta Staniewska, Piotr Stańczyk, Elwira Gumulińska, Paulina Buczkowska, Sabina Baczyńska.

Ponieważ w komentarzach pojawił się tekst o dzieciach z Afganistanu to tylko kronikarsko doniosę, że znalazł się czas i na to bo udało się również wydziergać kilkanaście czapek i zebrać ciepłą odzież dla dzieci w ramach akcji charytatywnej Fundacji Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” z Poznania. Przykro Nam tylko, że dowiedziałyśmy się o pomyśle pomocy bardzo późno i nie zdążyłyśmy tym zarazić reszty chętnych do pomocy. Możemy tylko obiecać poprawę w przyszłości tak aby jak najmniej dzieci marzło.

W dalszym ciągu zapraszamy zaawansowanych jak i laików na czwartkowe zajęcia dziergania w CHDK o godzinie 17. W planach dalsze ambitne akcje stąd potrzebne moce przerobowe (bo człowiek ma tylko dwie ręce) jak i każdy motek darmowej włóczki. A może ktoś ma niepotrzebną maszynę dziewiarską walająca się po strychu czy innym domowym zakamarku? Nie ukrywam, że znacznie by to Nam pomogło w kolorowaniu rzeczywistości.

I na koniec jeszcze jedna prośba dotycząca przyszłości naszych „dzierganek”. Idzie Sylwester i można spodziewać się rożnych atrakcji od ludzi niekoniecznie miłujących kolorowe szaliki jak i same drzewka. Możemy tylko ładnie prosić o poszanowanie naszego czasu i prywatnych środków wyłożonych na ozdobienie miasta. Powyższa prośba nie jest tylko czczym gadaniem ponieważ jesteśmy zaskoczeni atakami wandalizmu dotyczącymi rzeźb przed CHDK. Jak możemy się tylko domyślać Choszczno posiada zagorzałego fana lub fanów(?) patchworkowych ubrań jak i pomarańczowych pomponów :-).